Fragmenty z sesji z udziałem Hiperistoty.

"Wpływanie nie powinno odbywać się na zasadzie "wydawania reszty", suchego przyznawania punktów, ale być poparte odpowiednią narracją i deklaracjami Gracza."  Przedstawiamy fragmenty z sesji z udziałem Hiperistoty. Więcej o tych osobliwych bytach transcendentalno informatycznych, cierpiących na rozpad osobowości i widzących świat przez pryzmat energii, można przeczytać tutaj. Warto zaznaczyć, że postaci te dedykowane są dla oryginalnych Graczy, którzy lubią wcielać się w skrajnie niesztampowe role. Hiperistoty spostrzegane są przez otoczenie jako dziwaczne kreatury, powstałe wskutek niekontrolowanego rozwoju cyberprzestrzeni i ogólnie informatyki. Ich transcendentalna natura jeszcze bardziej potęguje nietolerancje u tych wszystkich, którzy obawiają się mocy dominacji oraz czerpania energii z urządzeń, a nawet ludzi.

Przykład:
Narrator - Aleks i XeRG są ciężko ranni i obficie krwawią. Twoja równowaga też została znacząco zachwiana. Jak zamierzacie wybrnąć z tej sytuacji?

Gracz - Moja energia podąża falami w stronę bota i osacza jego System sensoryczny oraz Radar. Najważniejsze, by nie mógł w nas strzelać. Technologie epatują w stronę Procesora sprzecznymi informacjami, doprowadzając do całkowitej dezorientacji.

Narrator - Działa Reguła adekwatności rozkazów, aby uniknąć krytycznej pętli, robot restartuje Radar, natychmiast ustalając wasze położenie.
Lufa karabinu plazmowego znowu kieruje się wprost na was!

Gracz w swojej następnej turze - Nie rezygnuję, spróbuję obejść te zabezpieczenia! Tym razem moja moc krystalizuje się w postaci pojedynczego, dodatkowego punktu na jego radarze, w takiej odległości,
by uznał za priorytet konfrontacje z tym obiektem.

Narrator - Robot uznaje, że wpadł w zasadzkę, rozpoczyna strategiczny odwrót, zyskując dystans względem urojonego punktu. Jednocześnie prowadzi ogień zaporowy, by zabezpieczyć swoją ucieczkę.

Gracz w kolejnej turze - Iluzja naciera na niego bezlitośnie, by uznał, że ma do czynienia z dobrze opancerzonym i zamaskowanym przeciwnikiem. Chcę zapędzić robota w ślepą uliczkę!

Narrator - Bot odzyskuje kontrolę nad Systemem sensorycznym. Oddaje jeden precyzyjny strzał w stronę urojonego obiektu, a skoro nic nie następuje, wymazuje go z Radaru i rusza z powrotem.
  Gracz w kolejnej turze - Opanowuję System sensoryczny i Radar wywołując kolejne omamy, w postaci trzech obiektów, które nacierają na maszynę. Rozumiesz? Chcę ją zepchnąć pod zaminowany wiadukt, żeby Aleks detonował ładunki i przysypał te przeklętą puchę!

Narrator - Pamiętasz, że wysadzenie wiaduktu całkowicie zdruzgocze wasz plan?

Gracz - Tak. Niestety.

Narrator - Działa Reguła adekwatności rozkazów, maszyna napiera w waszą stronę, ignorując zakłócenia podobne do poprzednich! Po chwili jest już na tyle blisko, by wystrzelić w was serię! Murek, za którym się schowaliście, wydaje się niewystarczającą osłoną! Jakże mi przykro...

Gracz - Próbuję opanować jego Mobilność!

Narrator - Czy masz świadomość, że będzie mógł do was nadal strzelać?
Ty to być może przetrzymasz, ale pozostali?

Gracz - Trudno, nie ma innego wyjścia! Całe Wpływanie na Mobilność, żeby udał się pod ten cholerny wiadukt!


Przykład:
Gracz - Modeluję skondensowaną wiązkę cyfrowej woli i emituję ją w stronę Mocowania na broń robota. Energia nakierowuje lufę karabinu na sylwetę drugiej maszyny i naciska spust, wystrzeliwując całą serię!

Narrator dodaje - Robot nie zdołał zareagować nim umocowane na jego korpusie działko obróciło się w stronę sojuszniczej maszyny i buchnęło ogniem podczas wystrzeliwania gradu pocisków.

Przykład:
Gracz - Moje pragnienie formuje się w konkretne myśli, a te emanując silną energią wprawiają w ruch gąsienice robota, które na pełnym gazie kierują go wprost na drugą maszynę!

Narrator dodaje - Zdezorientowane urządzenie obraca korpus, by nie stracić cię z pola widzenia, ale jednocześnie taranuje kompletnie zaskoczonego sojusznika! Zyskujesz 3 kostki do tego testu Konfrontacji.