 |
Świat gry ROBOTICA to przyszłościowe uniwersum
oparte na stylistyce fusion, czyli mieszaniu różnych, pierwotnie nie
występujących wspólnie elementów. Z poniższego fragmentu dowiesz się
w jaki sposób przebiega komunikacja między ludźmi.
Styl fusion w komunikacji
W toku postępującej globalizacji, ludzkość czerpała garściami z
różnych stylów, co doprowadziło do powstania konwencji fusion. Jest
to widoczne zarówno w architekturze, dizajnie, jak i w stylu
myślenia, czy nawet prowadzenia konwersacji.
W roku R-68 miała miejsce tak zwana optymalizacja przepływu
informacji, a konkretnie wprowadzenie przez korporacje jednego
języka, mającego "upłynnić" komunikację, z czego wywodzi się jego
nazwa -"liquid". Od samego początku określany był jednak "korpą",
korporacyjnym slangiem, czy też nowomową.
Jako że to wielkie koncerny miały największy wpływ na kulturę
korporacyjną oraz decydowały o warunkach zatrudnienia, znajomość
liquid stała się obowiązkowa. Pomimo pewnego oporu, z czasem ludzie
zaczęli dostrzegać zalety posługiwania się słownictwem znanym
każdemu. Korporacje zresztą użyły wszelkich możliwych sposobów
psychologicznych i czysto marketingowych, by liquid wydał się
społeczeństwu naprawdę atrakcyjny. Początkowo promowany jako język
pomocniczy, z czasem zastępował języki rodzime. Nie stanowiło to
dramatycznego przełomu, bowiem ludzie i tak dotychczas posługiwali
się głównie zaledwie kilkoma językami najpotężniejszych,
kontynentalnych korporacji.
Narzucenie uniwersalnego języka bynajmniej nie było równoznaczne z
całkowitym ujednoliceniem porozumiewania się. Sposoby spostrzegania
świata i przedstawiania swojego punktu widzenia były tak różne, że
zwyczajna rozmowa przestała stanowić wystarczająco dobrą metodę
komunikacji.
Ludzie masowo wyposażali się w Wizualizery Mentalne, czyli
urządzenia, które czerpią obrazy z ludzkiego mózgu i prezentują je
na wskazanym uprzednio odbiorniku adresata komunikatów. Najczęściej
stosowano TechnoPlastry przyklejane do skroni nadawcy, odczytujące
aktywność bioelektryczną mózgu i generujące sugestywne obrazy,
przekazywane następnie zdalnie do odbiornika, którym była zwykle
uniwersalna soczewka z wyświetlaczem, umieszczana na rogówce prawego
oka adresata. W sensie technicznym system ten był niezwykle
skomplikowany, ale w codziennej praktyce sprawdzał się wprost
doskonale - trudno tu mówić o jakichkolwiek przeszkodach w
użytkowaniu. Ba! Sprzęt reklamowano wręcz sloganem "urządzenie bez
instrukcji obsługi". |
 |
 |
|
|
Podczas kontaktu wzrokowego wystarczyło skierować swoje myśli w
określonym kierunku, by nawet bez słów i wysiłku przekazać
modelowane w czasie rzeczywistym obrazy na soczewkowy wyświetlacz
odbiorcy. Prezentowane ilustracje nie były bezpośrednim przekazem
wspomnień lub wrażeń wzrokowych, a jedynie bardzo sugestywną
sekwencją ilustracji, wywołujących określone uczucia i skojarzenia.
Komunikacja została w ten sposób znacząco wzbogacona i ułatwiona.
Naturalnie system wyposażony był w intuicyjny filtr bezpieczeństwa,
który wykrywał i definiował stan umysłu użytkownika jako "otwarcie"
lub "blok" i odpowiednio odbierał lub odrzucał emitowane do danej
osoby komunikaty.
Wizualizery wprowadziły absolutnie nową jakość między innymi do
polityki, jako że o powodzeniu kampanii w coraz większym stopniu
decydowały wizualizacje emitowane wprost z umysłu przemawiającego
autorytetu. Oczywiście firma MissionVision - producent
najpopularniejszych Soczewek Recepcyjnych i TechnoPlastrów -
udostępniała również projektory, umożliwiające rzutowanie obrazu na
duże powierzchnie oraz nadajniki o większym zasięgu i mocy, tworzone
z myślą o wystąpieniach publicznych.
Wizualizery Mentalne zapoczątkowały też rewolucyjne zmiany w sztuce
- przygotowywano nawet super czułe TechnoPlastry dedykowane dla
artystów. Na przykład aktorzy teatralni oprócz odgrywania ról swoich
postaci w sposób tradycyjny, dodatkowo nadawali różnego rodzaju
wizje, prezentowane potem na soczewkach widzów.
Wizualizery znalazły zastosowanie również w armii, gdzie używano
systemy o zwiększonym zasięgu i bardziej sprecyzowanej formie
komunikatów. W roku R-71 ulepszone Wizualizery stały się
standardowym wyposażeniem policji i służb ochroniarskich. W
działaniach militarnych dość szybko straciły na znaczeniu ze względu
na powszechne wykorzystanie urządzeń zakłócających.
Technologie była dynamicznie rozwijana, ale nie osiągnięto
upragnionych rezultatów, które miały dawać możliwość emitowania
wizji podobnych w stopniu fotograficznym do autentycznych wrażeń
wzrokowych o charakterze wspomnień.
|
|
 |